Forum STRABISMUS Strona Główna STRABISMUS

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Witam

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum STRABISMUS Strona Główna -> Witamy się
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luka
Fasolka
Fasolka


Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 2

PostWysłany: Czw Sty 27, 2011 19:08    Temat postu: Witam Odpowiedz z cytatem

Witam.
Jestem Łukasz, mam 17 lat.

Zeza posiadam od urodzenia, za młodu był niewielki, mało widoczny, po za tym nie utrudniał mi życia. Okulary zacząłem nosić w wieku 5 lat, jednakże unikałem ich, jak mogłem. Nikt nie mógł mnie zmusić, przekonać. Często zdarzało mi się je niszczyć. Nosiłem szkła z przerwami przez długi czas. Kiedy zacząłem dojrzewać (12 - 13 lat) stał się nieznośny. Mimo wszystko moje zbuntowanie nadal sprawiało, że miałem do tego olewcze podejście, rodzice nie byli w stanie przymusić mnie do noszenia okularów. Nosiłem rzadko, nie robiłem nic w celu poprawy wzroku. W maju (a może czerwcu) ubiegłego roku przymusiłem się, przemogłem (tak, wiem, późno, jest idiotą) do noszenia okularów. Zez jest na lewym oku, rozbieżny, oczko momentami leci na prawdę mocno (kiedy oczy są zmuszone do większego wysiłku), czasem wydaje mi się, że nie jest to aż tak widoczne. Na lewe oko widzę kiepsko, chociaż moje pole widzenia w lewą stronę jest ogromne. W normalnym życiu mi to nie przeszkadza, bo na prawe oko widzę świetnie, jednak gdy ja zamknę zaczynają się problemy. Rozpoznaję kształty bez problemu, widzę kolory, jednak o czytaniu tak na prawdę nie ma mowy. Zez stanowi mój główny kompleks, ludzie wciąż mi mówią, abym się tym nie przejmował, jeden kolega z klasy zauważył go dopiero po ponad roku. Przeszkadza mi to w kontaktach międzyludzkich, sprawia, że źle się czuje pośród nieznajomych, boję się spojrzeć komuś w twarz. O miłościach w sumie też nie ma mowy, mimo, iż byłem w kilku krótkich związkach, zez odbiera mi całą pewność siebie i wydaje mi się, że żadna dziewczyna mnie nie zechce. Uświadamiam to sobie dopiero wtedy, kiedy jestem już bliski związku. Obwiniam mojego zeza o wszystkie życiowe niepowodzenia, cierpię przez niego.
Po za tym zastanawiam się, czy taki zez może stanowić problem w przypadku zdawania prawa jazdy, czy możliwe jest, że oko dalej będzie leciało na zewnątrz (chociaż ten proces właściwie zatrzymał się, od dobrych 2 lat oko nie leci mocniej), czy mogę stracić przez to wzrok?
_________________
(...) - to mówi wiele
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Czw Sty 27, 2011 19:08    Temat postu:

Powrót do góry
GreenLady
Zaawansowany forumowicz
Zaawansowany forumowicz


Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 112
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Sty 28, 2011 10:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do prawa jazdy, to ja miałam podobną sytuację, ale robiłam kurs i zdałam prawko, tylko że nikt nawet nie zwrócił uwagę na mój wzrok, badanie polegało na podpisaniu papierka i skasowaniu 30 zł przez lekarza. teraz jednak widzę że nie do końca pewnie czuje się za kierownica, bo słabiej widzę na prawe oko, więc unikam samochodu, ale czasem zdarza mi się prowadzić
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
andziaaa
Zaawansowany forumowicz
Zaawansowany forumowicz


Dołączył: 02 Paź 2009
Posty: 139

PostWysłany: Pią Sty 28, 2011 15:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeśli prawo jazdy kat.B do własnego użytku (nie jako kierowca zawodowy) zez nie stanowi problemu. Ja to po tyłku lałabym Ci za to rozleniwienie z noszeniem okularów Smile a tak na serio to umawiaj wizytę u lekarza wpisuj się z kolejkę NFZ ewentualnie prywatny zabieg jak Cię stać (rodziców) i bye bye strabi, życzę pewności siebie i zdeterminowania Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Luka
Fasolka
Fasolka


Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 2

PostWysłany: Pią Sty 28, 2011 20:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki andziaaa. Wink
To późno się za siebie wziąłem, ale w życiu każdego nadchodzi taka chwila, że człowiek czuje, że musi coś zmienić. A ja akurat mam co zmienić.
_________________
(...) - to mówi wiele
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
GreenLady
Zaawansowany forumowicz
Zaawansowany forumowicz


Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 112
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Sty 28, 2011 22:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale w sumie czy okulary coś pomogą?
Ja noszę je od 3 roku życia i też w wieku gimnazjalno-licealnym nagle bardzo zaczęło mi uciekać oko, mimo że praktycznie zdejmowałam okulary tylko w nocy. Oko jest i było słabe bo go nie używałam, od dzieciństwa chyba za mało zasłaniano mi oko. A okulistka tylko przepisywała coraz mocniejsze szkło na to o ko i tym samym zez był coraz bardziej widoczy bo szkło go powiększało. masakra:(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Sty 28, 2011 22:22    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum STRABISMUS Strona Główna -> Witamy się Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

STRABISMUS  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group